KUPNO LUB SZYCIE

Proponuję więc w pierwszym rzędzie kupno lub: uszycie dwóch par jednakowych spodni — popie­latych, niezbyt jasnych, z dobrej wełny-flarieli. Do ‚tego zakup’gotowej (bywają produkcji znanych zakładów w Bytomru lub w Krakowie) marynarki tzw. klubowej —, a więc granatowej, czarnej lub brązowej (jedno- lub dwurzędowej). Mamy więc „garnitur — tyleże dwuczęściowy — przy czym spodnie nosimy na zmianę’) co przedłuża ich ży­wot, a poza tym ratuje nas w sytuacji wylania na   nie zupy lub wypalenia dziurki papierosem. Ponadto —ćofwarto pamiętać — świeżo prasowane spodnie’ lubią „odpocząć” co najmniej jeden, dzień. Wówczas znacznie mniej się gniotą. Co!dalej? Sweter..Może być wycięty pod szyją w tzw. serek — wtedy nosimy pod spodem koszulę z krawatem lub bez. Minimum posiadanych ko­szul — to , plus jedna rezerwowa, zacho­wana na galowe okazje.

Witaj na moim serwisie ! W całości stworzony jest dla ludzi którzy nie lubia się nudzić, znajdziesz wiele ciekawych postów dotyczących hobby i metod na ciekawe spędzanie wolnego czasu! Zapraszam do czytania!