DWA KOSTIUMY

Nasuwa się więc pytanie, czy wszystkie, owe panie umieją jakoś wygospodarować *ten, ko- ;nieczny dla zdrowia i urody, czas? Chyba nie. .Wciąż jeszcze widuje się na konferencjach i z okazji tzw. reprezentacji panie dyrektor i panie docent ubrane niezbyt gustownie, wręcz byle jak; a tymczasem noblesse oblige.Co więc doradziłabym pani na stanowisku? Przede wszystkim zaopatrzenie.się w rzeczy, któ­re będą stanowić bazę jej ubioru. Będą to dwa kostiumy z wysokogatunkowej wełny lub wełny z elaną — latem zaś z tropiku lub elanobawełny w dobrym gatunku.’ Kostium taki; musi mieć nie­naganny krój — i rzecz jasna modny fason. Spód­nica nie może być plisowana lub wąska, bo przy „siedzącym*”-trybie życia taka spódnica jest nie­praktyczna, gniecie się i traci fason.

Witaj na moim serwisie ! W całości stworzony jest dla ludzi którzy nie lubia się nudzić, znajdziesz wiele ciekawych postów dotyczących hobby i metod na ciekawe spędzanie wolnego czasu! Zapraszam do czytania!